Talent to ściema? Czy trzeba mieć "to coś" żeby nauczyć się rysować?
Ile razy słyszeliśmy to zdanie: „Ja to nawet prostej kreski nie potrafię narysować, po prostu nie mam do tego talentu”? Ten argument to prawdopodobnie najwygodniejsza wymówka, a jednocześnie najbardziej szkodliwy mit, jaki kiedykolwiek powstał wokół tworzenia.
W ToTu każdego dnia widzimy osoby, dla których nauka rysunku wydawała się na początku czarną magią, a po kilku miesiącach tworzą prace, o jakie sami by się nigdy nie podejrzewali. Prawda jest taka, że talent czy też predyspozycje to tylko nieco lepszy start, coś co czasem sprawia że szybciej "łapiesz", ale to determinacja i setki nie udanych prac decydują o tym, gdzie ostatecznie dotrzesz.
Talent jest często mylony z jakąś mistyczną energią, którą los rozdziela według tylko sobie znanych zasad. W rzeczywistości to, co nazywamy talentem, to zazwyczaj po prostu nieco większa wrażliwość na otoczenie, cierpliwość i trochę szybsze łączenie faktów wizualnych. Thomas Edison mawiał, że geniusz to jeden procent natchnienia i dziewięćdziesiąt dziewięć procent potu. Jeśli interesuje Cię kurs rysunku, musisz wiedzieć, że proporcja ta jest bezwzględna. Rysowanie to w dużej mierze proces fizyczny, niemal sportowy. To budowanie pamięci mięśniowej i trenowanie oka, by przestało nas oszukiwać. Nie rodzisz się z umiejętnością gry na skrzypcach ani z wiedzą, jak idealnie wycieniować bryłę. Tego się po prostu uczysz poprzez systematyczne powtarzanie tych samych błędów, które w pewnym momencie, zupełnie niespodziewanie, zamieniają się w czyste rzemiosło.
Pułapka bycia złotym dzieckiem, a przygotowanie na ASP
Pułapka talentu polega na tym, że usypia czujność. Jeśli od zawsze wszystko wychodziło Ci „samo”, to po co masz marnować godziny na nudne zajęcia artystyczne czy anatomię? To właśnie gubi tych zdolnych - brak nawyku ciężkiej pracy. W momencie, gdy poziom trudności idzie w górę, oni pękają, bo boją się, że ich magiczna moc wyparowała. Tymczasem osoby, które od początku wiedziały, że muszą wszystko wygryźć z papieru, mają już wyrobiony „mięsień” uporu.
To dlatego na dłuższą metę nauka rysunku zawsze wygrywa z samym talentem, który po prostu osiadł na laurach. Michał Anioł, jeden z największych artystów w historii, napisał kiedyś, że gdyby ludzie wiedzieli, jak ciężko musiał pracować, aby osiągnąć mistrzostwo, wcale nie wydawałoby się im ono takie cudowne. To zdanie powinno być mottem każdego, kto bierze pod uwagę przygotowanie na ASP.
Na egzaminach nikt nie ocenia Twojej „iskry”, ale konkretne umiejętności, kompozycję i zrozumienie przestrzeni, które wypracowałeś podczas godzin ćwiczeń. To jak często pracować i co wpływa na szybszy progress też już zbadano, sprawdź jak szybko nauczyć się rysować i malować? 10 sprawdzonych zasad, które naprawdę działają!
Daj sobie prawo do brzydkich rysunków
Wiara w mit wielkiego talentu odbiera nam prawo do bycia początkującym. Narzuca presję, że od pierwszej postawionej kreski wszystko musi być genialne i gotowe do oprawienia w ramkę. Sztuka tymczasem potrzebuje oddechu i przyzwolenia na to, by na początku było po prostu średnio, a nawet słabo. Prawdziwa magia dzieje się w samym procesie, w tych dziesiątkach godzin spędzonych na studiowaniu anatomii czy perspektywy. To właśnie ta praca buduje Twój unikalny styl, a nie jakieś tajemnicze przeznaczenie.
Jeśli czujesz, że chcesz tworzyć, to znaczy, że masz w sobie wszystko, czego potrzebujesz, by zacząć. Reszta to tylko kwestia odpowiedniego ołówka, dobrego papieru i czasu, który zdecydujesz się sobie podarować.
W ToTu znajdzie się miejsce dla każdego
W ToTu nie szukamy ludzi tylko wybitnie uzdolnion
To właśnie w tym subtelnym połączeniu wysiłku i pasji rodzi się coś, co inni później błędnie nazwą Twoim wielkim talentem. Jeśli czujesz, że to Twój moment, nasze zajęcia artystyczne czekają właśnie na Ciebie.